Terre d'Hermès: historia męskiego klasyku, który pachnie kamieniem
Share
Terre d'Hermès to jeden z tych zapachów, które od lat trafiają na listy najbardziej eleganckich perfum męskich. Nie jest słodki ani głośny. Jego siłą jest coś, czego w perfumach rzadko się spodziewamy: zapach kamienia.
Twórca: Jean-Claude Ellena
Terre d'Hermès trafił do sprzedaży w 2006 roku. Stworzył go Jean-Claude Ellena, perfumiarz, który pracował wyłącznie dla Hermès. W dużych markach to rzadkość: zwykle zapachy zamawia się u zewnętrznych firm, a Hermès miało własnego, „domowego” twórcę.
Inspiracja: ziemia i literatura
Ellena inspirował się twórczością Jeana Giono, francuskiego pisarza, który opisywał wieś, ziemię i przyrodę Prowansji. Stąd nazwa zapachu: Terre d'Hermès to po polsku „Ziemia Hermèsa”. Zapach miał opowiadać o związku człowieka z naturą: o ziemi, korzeniach i kamieniach.
Jak pachnie Terre d'Hermès?
Na początku czuć soczystą pomarańczę i lekko gorzki grejpfrut, podkręcone pieprzem. Po chwili pojawia się najciekawsza część: chłodna, mineralna nuta, która przypomina zapach krzemienia, czyli kamienia, z którego dawniej krzesano iskry. Na końcu zostaje drzewna, lekko dymna wetyweria i cedr.
Efekt jest wytrawny i dojrzały. To dobry wybór dla kogoś, kto nie lubi słodkich zapachów, ale chce czegoś z charakterem.
Perfumowy Oscar
Już rok po premierze, w 2007 roku, Terre d'Hermès zdobył FiFi Award, nagrodę nazywaną perfumowym Oscarem.
Która wersja dla Ciebie?
Terre d'Hermès Parfum jest głębszy, bardziej drzewny i trwalszy. Dobry do pracy, na wieczór i na chłodniejsze miesiące. Terre d'Hermès Parfum w odlewce →
Terre d'Hermès Eau Givrée to chłodna, cytrusowa wersja. Sprawdzi się wiosną i latem, gdy klasyczny Terre jest zbyt ciężki. Eau Givrée w odlewce →